STRONA GŁÓWNA
PRAWO
SZKOLENIA
Z ŻYCIA IZBY
KOMUNIKATY
PRZYDATNE LINKI
PRAWO LOKALNE
DO POBRANIA
RETRO
DOŁĄCZ DO NAS
Stanowisko Izby w sprawie podatków od nieruchomości.
Czy podatki muszą rosnąć?
W trzecim numerze Gazety Myślenickiej, który ukazał się 21 stycznia 2010 r., został opublikowany artykuł: „Wzrost ale przeciętny” dotyczący uchwalonych przez Radę Miejską, stawek podatku od nieruchomości na 2010 rok. Anonimowy autor, wyraża zadowolenie z decyzji myślenickich Radnych, którzy co prawda podnieśli podatki, ale zrobili to, według niego, z umiarem, lepiej niż radni w Dobczycach, Sieprawiu czy Sułkowicach. Autor omawia kilka stawek podatkowych potwierdzających jego tezę, nie komentując tych, które temu przeczą. Na przykład, podając stawkę podatku od budynków mieszkalnych i mieszkań, w Myślenicach wynoszącą 0,61zł/m2, autor nie dopisał, że jest ona najwyższa w całym powiecie, w Dobczycach wynosi 0,56zł/m2, a w Tokarni tylko 0,40zł/m2. Podobnie jest ze stawką podatku od budynków i lokali związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, która w Myślenicach wynosi 18,80zł/m2 , w Dobczycach jest faktycznie wyższa i wynosi 20zł/m2, ale we wszystkich pozostałych gminach powiatu jest zdecydowanie niższa, na przykład: w Sieprawiu wynosi 15,31zł/m2, w Pcimiu 13,00zł/m2, a w Tokarni tylko 11,92 zł/m2.
Wbrew sugestii zawartej w artykule, Myślenice nie są więc rajem podatkowym, a decyzja myślenickich Radnych niekoniecznie budzi entuzjazm. Nie podzielamy zdania autora, który sugeruje, że powinniśmy się cieszyć z tego że nas skubnęli, ale nie tyle ile nas skubnąć mogli. Zacny Anonimie – nie ma się z czego cieszyć.
Chcemy również wyraźnie zaznaczyć, że nowe stawki podatkowe, nie zostały skonsultowane z przedsiębiorcami zrzeszonymi w Izbie Gospodarczej Ziemi Myślenickiej.
Stanowisko Izby Gospodarczej Ziemi Myślenickiej
w sprawie stawek podatku od nieruchomości na 2010 r.
Zarząd Izby Gospodarczej docenia gest, jaki uczynił burmistrz i radni Świątnik Górnych, którzy w tym roku nie podnieśli stawek podatku od nieruchomości, pozostawiając je na ubiegłorocznym poziomie. Przynajmniej takiej postawy, jeżeli nie zdecydowanego obniżenia podatków, oczekiwalibyśmy od pozostałych. W dobie kryzysu, który nas ogarnął, kiedy przedsiębiorstwa walczą o przetrwanie, kiedy spadają zamówienia, kiedy sytuacja wymusza decyzje najtrudniejsze, czyli ograniczenia produkcji i redukcje zatrudnienia, każde działanie, nawet najdrobniejsze, poprawiające kondycję przedsiębiorstw, jest niezwykle ważne, a czasami przesądza o być albo nie być firmy. Takiego gestu w Myślenicach zabrakło.
Wysokość podatku od nieruchomości zależy wyłącznie od decyzji radnych, z zastrzeżeniem że rok rocznie ustawowo określana jest górna granica stawek. Dolna granica nie jest limitowana, można nawet teoretycznie wszystkich zwolnić z podatku. A mówimy wcale nie o tak małych kwotach. Szacujemy, na podstawie informacji które opublikowane zostały na stronie internetowej, że Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zorza”, rocznie płaci ok. 200 000 zł podatku od nieruchomości, czyli 17000 zł miesięcznie. Spółdzielnia ściąga to oczywiście od lokatorów w czynszach. Duży dom towarowy na terenie Myślenic płaci rocznie ponad 110 000 zł – co jest równoważne możliwości zatrudnienia dwóch - trzech osób.
Uważamy, że radni powinni włączyć się w walkę z kryzysem i wykazać mniejszą zachłanność w ustalaniu dochodów budżetu, z czego wynika, że powinni również ograniczyć wydatki dziesięć razy zastanawiając się nad każdą wydawaną złotówką.
Na koniec pozwolimy sobie przytoczyć inny artykuł z tego samego numeru Gazety Myślenickiej - „Pedagogiczna odpowiedź na kryzys gospodarczy”, w którym czytamy między innymi cyt.:
„Wykład księdza profesora dotyczył relacji współczesnego świata i jego odpowiedzi na kryzys gospodarczy. Profesor Zwoliński przedstawił szokujące statystyki dotyczące kryzysu. Uczulił także, że to właśnie nauczyciele, wychowawcy i mądrzy politycy są alternatywą na ciężkie czasy.” - (podkreślenie nasze)
Patronat nad spotkaniem sprawowali, lub w nim uczestniczyli wszyscy znaczący lokalni politycy.
Czyli teoria sobie, a rzeczywistość jak zwykle.
Zarząd


